Nie zajmując aspektem zasadności i poprawność wierzeń i religii chce się zastanowić nad samym ich istnieniem. Dlaczego są i co dają lub w czym przeszkadzają.

Zacznijmy od końca, czy są na in plus czy minus. Jak dotychczas były na plus. Jak by były na minus w rozwoju człowieka to raczej w drodze ewolucji ta przypadłość by się wyeliminowała. Osobniki z tą wadą jako słabsze i gorzej przystosowane by wyginęły. Zwróćmy uwagę, że mowa jest tu o okresie minimum 200-300 tys lat homo sapiens. Jak się jednak okazuje jest z goła inaczej. Interpretacja antropologiczna tego zjawiska jest taka, że wiara i religia spajały grupy, społeczeństwa co je umacniało i sprzyjało rozwojowi.

Dlaczego są, nie wydają się w ich zasadność można powiedzieć, że wyewoluowały i się po prostu przydały. Patrz wyżej.

Podsumowując. Patrząc na dzisiejszą tendencję ostatnich kilkudziesięciu lat (przyjmijmy z zapasem 200 – rewolucja francuska) negujące zasadność tych czynników (wiary i ..). Zastanawiam się jakim trzeba być zuchwalcem i arogantem negującym procesy ewolucji na przestrzeni 200 tys lat i do dzisiejszych 200 lat.

P. S.
Mając na uwadze ostatnie wydarzenie uratowania dzieci z jaskini w Tajlandii. Czy gdyby na ich miejscu były dzieci laickie, ateistyczne czyli europejskie. To czy tak wychowane osobniki homo, wytrwały by daw tygodnie w takich warunkach.

Dodaj komentarz