Na podstawie analogicznego eksperymentu jak w/w jajko, chce przedstawić problem chaosu determinicznego. Dla uproszczenia wyników nie będziemy stawiali jajka, ale kawałek cienkiej i sztywnej powierzchni n.p. kartonowej lub tekturowej kartki. Oczywiście nie musimy robić tego rzeczywiście, ale traktować to jako eksperyment myślowy. Staramy ustawić kartkę w pionie tak aby się nie przewracała. Z praktyki można stwierdzić, że takiego ustawienia nie możemy uzyskać, jeżeli mamy doskonale ostrą krawędź na której chcemy ją postawić. Dla ścisłości trzeba by było jeszcze dodać kilka warunków aby stworzyć teoretyczne idealne warunki, nieskończenie cienka i sztywna powierzchnia, postawiona na statycznej nieruchomej i stabilnej podstawie. Stawiana w idealnych warunkach (zero wiatru i innych oddziałujących sił i pól, oprócz grawitacji).

Jeżeli przyjmiemy, że się nam udało i postawiliśmy ją-kartkę w pionie, to możemy dalej przyjąć, że nieskończenie małą siła może taką powierzchnię przewrócić. Teraz trochę uprościmy, co matematykowi może się nie spodobać. Nieskończenie mała siła to żadna siła i to jest nasza przyczyna.

Teraz zastanowimy się nad skutkiem czyli wynikiem doświadczenia. Nasza kartka (powierzchnia) może się przewrócić tylko na dwa sposoby a co ważne na zupełnie różne sposoby z siłami skierowanymi w przeciwne strony (w uproszczenia).

Możemy teraz postawić naszą tezę wynikającą z naszego doświadczenia i podobną do teorii chaosu. Bardzo małe, nieskończenie małe, ale różne warunki początkowe (może żadne) mogą dać bardzo różne, wręcz przeciwne rezultaty.

I na tym bym mógł skończy, bo to jest najważniejsza lekcja z tego eksperymentu. Dla wytrwałych, można sobie zrobić (myślowe) doświadczenie z jajkiem, no może dla wygody z zaostrzonym ołówkiem. Czyli podparcie jest punk a nie linia. Możemy też pomyśleć nad podparciem jako powierzchnia.

Dodaj komentarz