Chyba jestem w swoim żywiole (mój warsztat w główce) , czyli oprogramowanie (no może nie programowanie, ale wszystkiego mieć nie można :-)), elektronika i mechanika.  Idzie to też z moimi poglądami i prawdziwą ekologią, bo to jest sprzęt używany i  normalnie (a raczej nienormalnie) powinny wylądować na śmietniku a ja go naprawiam i przy okazji się uczę.

Nawiązałem współprace z firmą, który taki sprzęt sprowadza lub skupuje. Przeważnie są to drobne usterki, który zwykły użytkownik sobie z tym nie poradził a serwisowi się nie opłacało – lepie zaproponować nowy. Są też sprzęty zupełnie sprawne, ale czas ich  się skończył (leasing ) i trzeba było kupić nowe. Na temat takiej ekonomi będzie inny baaaardzo krytyczny wpis.  To co nie da się naprawić na części lub recykling. Zobaczymy czy z tym recyklingiem jest tak przypuszczam (czyli kiepsko),  już się raz wypowiedziałem na ten temat. W każdym bądź razie będę próbował sam posortować i oddać lub sprzedać uzyskany materiał (plastyk, elektronikę i metale). Zobaczymy czy z tym nie polegnę ekonomicznie, znowu ta ekonomia.  Ostatnio myślałem, że mnie krew zaleje, bo przyjechała śmieciarka i moje pięknie posortowane odpady (i jak sądzę nie tylko moje) wrzuciła do jednego samochodu i ładnie je pomieszała :-(. Przynajmniej przyjechał jeden samochód.

Tak przy okazji na temat recyklingu elektroniki

i trochę większym wydaniu

a biznes się kreci, z punktu widzenia ekonomi wszystko ok.

Wracając do tematu pozostało mi jeszcze trochę pracy.

Dobrze by było żeby wszyscy ci pseudo ekolodzy odpięli się od tych biednych drzew i zabrali się na prawdę do roboty w tym kierunku.

Jeszcze jedno na tema ekologi w wydaniu celebrytów. Walczą o n.p. wyłączanie ładowarki z kontaktu lub wyłączają symbolicznie raz w roku światła w budynkach. A ja się pytam ile energii trzeba aby ogrzać, nagłośnić i oświetlić ich scenę np. podczas ich występów noworocznych, ile energii trzeba aby kopacze mogli grać poza sezonem na zielonej i podgrzewanej  murawie.  To zresztą jest temat na inny długi wpis.

Dodaj komentarz