Pierwszy bieg

Tak sobie pomyślałem, inny biegają to i może ja sobie to przypomnę. A że jestem ambitny wyznaczyłem sobie trasę na początek 5km.  Dobiegłem, tylko 10 min dochodziłem do siebie. Zobaczymy na ile wystarczy mi zapału. Plan, przebiec dystans maratonu. Chociaż cały czas sadze, że to trochę marnowanie energii. Lepiej n.p. przekopać ogródek 🙂 lub przerzucić kilka ton worków n.p. 25kg. Podziwiam rolników i ich krzepę, to naprawdę ciężko zarobiony chleb, taka kondycja beż żadnego fitness-u.

powered by EndomondoWPlogo

WordPress jest jednak fajnym narzędziem, do wszystkiego są wtyczki co widać m.i. na powyższym przykładzie.

Wóz drabiniasty

Przeniosłem zrekonstruowany wóz drabiniasty na nowe miejsce, aby kozy miały po czym skakać i mieć trochę cienia. Ładnych lat temu brat dostał stare elementy wozu, koła i pozostałe kute części. Na ich podstawie mój pracownik zrekonstruował wóz, pamiętał  jeszcze czasy jak takie wozy były używane. Dorobił wszystkie drewniane elementy i poskładał wszystko do kupy.

Oxytree – testujemy

Testujemy drzewka  Oxytree, zobaczymy jak się mają materiały reklamowe do faktycznych rezultatów, które są dosyć interesujący. Oficjalna prezentacja poniżej.

Download (PPTX, 5.29MB)

Kupiłem na razie tylko 5 sadzonek

znalazłem trochę ugoru i opryskałem go gliofosatem, aby pozbyć się wszystkich niepożądanych rośli.

a sadzonki na ten czas przesadziłem w większe doniczki z użyźnioną ziemią. Niech się ukorzeniają.

Za kilka dni trafią na swoje docelowe miejsce i zobaczymy jak się sprawują. Jak się sprawdzi to może jakaś plantacja. Będę zielonymi płucami dla trójmiasta :).  Opał też się przyda, czyli samowystarczalność i ekologia.

Oczywiście relacje z postępów będę opisywał.

 

 

 

 

Narodziny pierwszej kózki – koziołka

Chce się pochwalić narodzinami pierwsze kozy na naszej “fermie”. Matką jest Kaja ojciec Kaziu.  Można by było długa opowiadać jak się on fantastycznie bawi i jak lgnie do ludzi.  Najlepiej pooglądać zdjęcia i filmiki z jego udziałem.

Wiem, że utrzymanie wszystkich moich zwierząt kosztuje wysiłku, pracy i odpowiedzialności. Czego się sam uczę i uczą się moje dzieci i w przyszłości mam nadzieje wnuki.  Chce nauczyć ich wrażliwości do zwierzęta bo tak naprawdę niewiele nas od nich różni. Polecam wykłady

Trzeba jednak pamiętać, że człowiek zawsze jest na pierwszym miejscu, chociaż co niektórzy na to nie zasługują.

Czekam teraz na następną kózkę od Balbiny.

Nowe kurki

Zaczęła się wiosna czas na kurki. Tym razem oprócz funkcji praktycznej, czyli znoszenie jaj, mają też mieć funkcje estetyczne, dlatego ciekawe rasy. Zmieniłem też położenie kurniczka , który obecnie będzie na posesji kóz. Będę się starał kurki wypuszczać aby miały więcej swobody, nie wiem tylko czy siatka leśna i pastuch elektryczny będą dla nich przeszkodą.

Nowe pokolenie owczarków

Dla jednej suczki znalazłem porządny dom.  Zostawiłem sobie sunię Bryzę i już postawiło się jej jedno uszko. Mamy nadzieje że będzie z charakteru podobna do matki Buby. Młody (syn) będzie uczył się ją szkolić :). Starszy wyszkolił Bubę. Ja szkoliłem nie żyjącego  Barona. Wszystko u tego samego tresera p. Macieja Szwencera – polecam.

Będą młode kózki – jak wszystko będzie ok.

Jak to zwykle w przyrodzie bywa tam gdzie jest parka mogą być młode. Tak i u mnie zaciążyły dwie kozice Kaja i Balbina (cap Kaziu się wykazał :))  planowany termin już nie długo bo w bieżącym miesiącu. Dobrze, że poczekały na mój przyjazd z długiego weekendu. Synowie się bali, że będą musieli sami to przeżywać :). Podobno z kozami nie ma problemu – pożyjemy zobaczymy.  Ciekawostka:  ciąża kozy trwa 5 miesięcy u psa tylko 2.

Dobór naturalny a obecny system prawny

Zakładając, że teoria doboru naturalnego jest właściwa to moim skromnym zdaniem jest w konflikcie z obecnym systemem (prawnym). Może jest to trochę jazda po bandzie, ale kto i mi zabroni wyrazić swoje zdanie. Co ja rozumiem przez obecny system prawny. Rozumiem ogół przepisów, które mają porządkować różne sfery życia aby chronić nas obywateli. Co w skrócie oznacza, wyeliminować wszystkie ewentualne niebezpieczeństwa i uchronić człowieka przed śmiercią. Prawo ruchu drogowego – aby nie było wypadków. Prawo budowlane – aby m.i. nie było katastrof budowlanych. Przepisy sanepidowskie, weterynaryjne aby wyeliminować ewentualne zatrucia (choroby). Inspekcji pracy czy BHP –  zwiększyć bezpieczeństwo pracy.  Prawa międzynarodowe – aby uniknąć konfliktów i wojen. i.t.d.

Czyli trzymaj się przepisów (jeżeli w ogóle je obejmiesz, ale po co są prawnicy :)) to będziesz, żył długo i szczęśliwie. Wykonuj, nie myśl a będzie wszystko OK. ( to jest zresztą temat na inny wpis).  n.p. obligatoryjne ogranicz prędkość do 50 w mieście (a dokładnie od znaku) bo wtedy jest większa szansa, że jeżeli ktoś “wyskoczy” to zdążysz zareagować.  Nie myśl-nie przewiduj, że przy większej szybkości w mieście może ktoś “wyskoczyć” i możesz nie zdążyć zareagować i kogoś albo siebie zabić. Przykład z BHP, aby nie używać narzędzi elektryczny nie przystosowanych do użytku w pomieszczeniach mokrych czy wilgotnych. Przecie skąd masz wiedzieć, że zwykła woda (nie destylowana)  jest dobrym przewodnikiem i może cię prąd porazić.

Może powyższe przykłady są niezbyt trafne, ale chyba obrazują mój tok myślenia.

Reasumując, system stara się wyeliminować jeden z podstawowych czynników doboru naturalnego jakim jest selekcja osobników nieprzystosowanych. Żeby stawiać taką tezę staram się być bardzo ostrożny, aby nie wpaść w poglądy eugeniczne lub nawet faszystowskie, ale jest coś na rzeczy.

Oczywiście jak zawsze nie można wszystko wrzucać do jednego worka. Cześć przepisów jest potrzebna i po prostu wygodna. Nastąpiło jednak w którymś momencie ich przegięcie.

Potwierdza mnie w tym też wykład umieszczony w moim wpisie.

Polecam również wykłady profesora  Vetulaniego.

Jak również wszystkie inne wykłady profesora i Jego bloga.

Chętnie wysłucham inne i przeciwne opinie.  Bo wniosek wypływający z tej tezy nie jest optymistyczny. Zaznaczę też, że nie dotyczy wszystkich krajów, ale tylko krajów t.z. uprzemysłowionych.

Pieniądz jak narkotyk

Nie jestem przeciwnikiem pieniądza, bo znam o jego zasługi dla naszego rozwoju m.i. rynku kapitałowego. Może nie powinienem się na ten temat w ogóle wypowiadać, ale instynkt mi mówi, że coś jest nie tak. Moja edukacja na ten temat skoczyła się tylko kursem i wiem m.i.  co to jest analiza fundamentalna, techniczna, akcje i obligacje i.t.p. Inne instrumenty finansowe takie jak opcje , kontrakty czy dźwignie zaczynają być już dla mnie trochę niezrozumiałe i sztuczne. Podejrzewam, że w zamyśle było stworzenie czegoś czym można handlować i czym jest tego więcej tym lepiej. Minimalny procentowy przy dużych obrotach daje wymierny zysk.

Zastanawiam się tylko co by się stało gdyby wszyscy chcieli wycofać swoje “instrumenty” z rynku i wymienić na dobra materialne?  Czy nie okazało by się, że są to tylko liczby w komputerach bez żadnego fizycznego pokrycia – czyli “król jest nagi”

Przekroczyliśmy już linię w którym to lek staje się narkotykiem i nie możemy bez niego funkcjonować, a  wiele instytucji dba, abyśmy cały czas byli na haju.

Tylko dwa szczeniaki :(

Pomimo wielu starań padły mi 3 szczeniaki z 5 :(. W zeszły czwartek pierwszy i w poniedziałek dwa następne. Trochę zbagatelizowałem sprawę bo starcie pierwszego szczeniaka, mogłem zrobić sekcje i  głębiej dociec przyczyny.  Szczeniak bardzo szybko podał od pojawieniu się pierwszych widocznych objawów (piski i odizolowanie go od grupy przez matkę) 6 godzin po podaniu antybiotyku i substancji wzmacniających .  Potraktowałem to (po konsultacji z lekarzem) za jąkać wadę wrodzoną i selekcje naturalną (statystycznie 80% przeżywalności). Przy następnych dwóch szczeniakach potraktowałem sytuację poważnie i szukaliśmy głębiej. Wykonałem (lekarz weterynarii) sekcje jednego szczeniaka i przeprowadziliśmy większą analizę. Przebieg choroby  i objawy (zaatakowane organy – jelita) oraz  szybkość z jaką atakował sugerował wystąpienie bardzo groźnego Wirus herpe .  Jedna grze testy wirusowe wypadły negatywnie. Następną diagnozą była zapalenia bakteryjne i to bardzo złośliwej clostridii.  Z dużym prawdopodobieństwie pozostałe dwa żywe też były na nią zarażone. Chociaż również nie mogliśmy wykluczyliśmy wirusa, bo testy czasami się mylą . Dlatego żywym aplikuje antybiotyk i jak na razie jest ok ale jeszcze jest ryzyko :(.